Tym razem uroczystości nie przebiegały typowo, ponieważ w trakcie modlitw przy jednym z ołtarzyków przewróciła się świeca i zaczęła palić się dekoracja. Dużym refleksem wykazał się ksiądz proboszcz, który w porę chwycił monstancję i zabrał ją z ołtarzyka. Pożar ugaszono przy pomocy gaśnicy proszkowej.